PREFERENCJE I OCZEKIWANIA

Sądzę, że z powyższej długiej analizy pojęcia „świadomości wynika wyraźnie, iż Irwin nie faworyzuje fenomenologicznego języka danych. Teoria Irwina jest przedstawiona bardziej przejrzyście i dokładnie, dlatego też najlepszym sposobem podsumowania hipotez będzie odwołanie się do jego własnych podsumowań, „czynność” (act) oraz „wynik” (outcome) jako terminy opisowe (powrócimy do nich w następnym rozdziale), a po­zostałe terminy z rysunku 16.3 A jako terminy H.Użyliśmy tu słowa „prowizorycznie”, ponieważ zakwalifiko­wanie głównych terminów w teorii Irwina jest zadaniem znacznie trudniejszym niż zwykle. Zaklasyfikowalibyśmy je bez wątpienia jako terminy H, gdyby Irwin nie napisał tego, co następuje: (s. 106 – 107):„Preferencje i oczekiwania są dyspozycjonalnymi stanami organizmu, a zmiany w zakresie tych stanów, takie jak na przykład „uczenie” się, są procesami. Psychologia dąży do powiązania takich stanów i proce­sów z uprzednimi i towarzyszącymi im zmiennymi z jednej strony, oraz z czynnościami (acts) z drugiej. W sensie logicznym są to więc zmienne pośredniczące. Przyjęto tu jednak pogląd, że są to obiekty obserwowalne, przy czym nie są one bardziej hipotetyczne niż „łatwo- palność” suchej zapałki i „niepalność” mokrej zapałki. Ponadto takie stany i procesy są nie tylko obserwowalne, ale nawet były obserwo­wane. Ponieważ są to obserwowane fakty, ich znaczenie dla psycholo­gii może być dyskusyjne, ale ich istnienia nie można poddać w wątpli­wość bez zakwestionowania licznych eksperymentów, których wyniki można przedstawić w standardowych formach opisanych w rozdziałach 3 i 5”.

Cześć! Mam na imię Krystyna i jestem studentką filozofii. Od długiego czasu zastanawiałam się, czy pisanie bloga będzie dla mnie dobrym zajęciem. Na szczęście okazuje się, iż dużo ludzi to czyta i bardzo sobie ceni! Jestem niezmiernie zadowolona!