JAKAŚ TEORIA

Zastanawia się nad tym, czy pierwsza część jego książki zawiera „jakąś teorię” czy nie, i dochodzi do takiego wniosku (s. 104): „Można więc dojść do wniosku, że Część I zawiera elementy systemu psychologicznego w połączeniu z pewną sformułowaną explicite teorią, ale znacznie więcej jest założone w sposób nieformalny w ilustracjach. Słowa „system” i „teoria” będą stosowane swobodnie w pozostałych rozdziałach, każde z tych słów wydaje się bowiem właściwe dla kontekstu”. Sądzę, że Irwin z pełnym uzasadnieniem charakteryzuje swoją pracę jako „teorię”. W rzeczywistości jest to jedna z najbardziej przejrzystych i spójnych teorii psychologicznych spośród | analizowanych przez nas teorii. Jednakże ze względu na jej  oryginalność trudno jest umieścić teorię Irwina w jednej z naszych kategorii systematologicznych. Uważam jednak, że z cał­kowitą pewnością można opisać ją jako „teorią konstruktywną”, która przyjmuje w żałożeniu „instrumentalną me- tateorię”. Cytowaliśmy już wcześniej wypowiedź przeciw redukcji do fizyki i fizjologii. Ponadto Irwin deklaruje swoją | wdzięczność dla Tolmana, pioniera „konstrukcjonistycznej”(czy „instrumentalistycznej”) koncepcji teorii psychologicznych.

Cześć! Mam na imię Krystyna i jestem studentką filozofii. Od długiego czasu zastanawiałam się, czy pisanie bloga będzie dla mnie dobrym zajęciem. Na szczęście okazuje się, iż dużo ludzi to czyta i bardzo sobie ceni! Jestem niezmiernie zadowolona!